GhostX

Wylew azjatyckich gier

Wylew azjatyckich gier

Wylew azjatyckich gier Ponad połowa obecnych na rynku gier MMORPG (liczymy przede wszystkim darmowe, a nie płatne produkcje) jest tworzona w krajach azjatyckich z przewagą Korei czy Tajlandii. Niestety są to przeważnie gry wątpliwej jakości i zaledwie mały procent tego nadaje się do jakiejkolwiek rozgrywki i wprowadza pewne innowacje. Przeważnie jednak są to produkcje robione "po najmniejszej linii oporu" i opierają się na nieustannym i jakże nudnym "grindzie". Czymże jest grind? Jest to nic innego jak masowe mordowanie naszych wirtualnych przeciwników (potworów nie graczy) dla samego doświadczenia. Nie zbiera się wtedy wypadających przedmiotów, nie wykonuje questów (bo tych najczęściej po prostu nie ma, a jeżeli są to są one tak proste, że nikomu nie chce się ich wykonywać). Mówiąc w skrócie - najnormalniej w świecie gracz się nudzi. Przeważnie kariera takiego gracza ogranicza się do kilku dni gdzie zaciekawiony jest nowym interfejsem i nowymi lokacjami, a potem zniesmaczony odinstalowuje kolejną nudną grę.

GhostX .